music

środa, 13 maja 2020

artykuł

przeczytałam dzisiaj artykuł. Kobieta na imprezie koleżanki pod koniec położyła się na łóżko i przysnęła. Jeden z imprezowiczów wsadził jej koc w usta i zaczął dotykać, nawet penetrował palcami jej pochwę. A ona nie zrobiła nic. Jakby to był sen, nawet upewniała się koleżanki czy go widziała jak wstawał z łóżka.
Zszokowało mnie nie tylko potraktowanie jej w toku sprawy ale też komentarze pod artykułem. Zszokowały i zabolały. Policja pytała ludzi czy kobieta jest łatwa, czy flirtuje itp. Jakby chcieli zrzucić całą winę na nią, wszystko dlatego, że facet miał nieskazitelną opinię na uczelni, po przesłuchaniu zapewnili go, że nic mu nie grozi!!! A dziewczyna została z tym wszystkim sama, przestano jej wierzyć.
Komentarze były jeszcze mniej litościwe. Współczuli każdemu mężczyźnie, który ją spotka. Uznali, że to nie był gwałt, tylko normalne dotykanie i jak kobieta otrze mu się o kolano to on też może zgłaszać gwałt. Że jest niewiarygodna, bo nie zaczęła się odsuwać, bo została później na imprezie. Mogłabym jeszcze tak wymieniać. Aprobujące reakcje na komentarze też znacznie przeważały nad negatywnymi. Im komentarz był bardziej racjonalny tym więcej negatywnych reakcji.
Nie żałuję, że nie zgłosiłam swojego gwałtu. Nie powiedziałam głośno nie, bo byłam sparaliżowana strachem. Bo nie mogłam uwierzyć, że przyjaciel zrobiłby mi coś takiego. Na bieżąco wypierałam to z umysłu. Bo moja głęboka depresja, kazała mi myśleć, że zasłużyłam. Leżałam jak kłoda, szmaciana lalka, której jedynie łzy spływają po skroni. I policja by mi nie uwierzyła, bo nie zrobiłam rabanu, że nie chcę? Że prawie weszłam z nim w związek i byliśmy blisko, więc to moja wina? Mam zespół stresu pourazowego, skłonności osobowości typu borderline i zaburzenia depresyjno-lękowe. I nikt nie stanął na dwóch nogach po mojej stronie, zawsze było ale. Byłam i jestem słaba, boję się i tego nie zgłosiłam. Właśnie dlatego, że nie miałam nikogo po swojej stronie, bałam się, że nikt mi nie uwierzy.
To jest okropne, jak ludzie dają kulturowe przyzwolenie, zamiast piętnować, zamiast otoczyć ofiarę bezpieczną bańką, by kolejne nie bały się zgłaszać. To jest paskudne i obrzydliwe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz