Nie będzie trzeciej szansy czy do trzech razy sztuka.
Jeżeli mi się nie uda to oszaleję.
Matka mi jeszcze jasno dała do zrozumienia, że wszyscy dają radę choć mają gorzej.
A ja nie daję
Straciłam terapię, nie mam przyjaciół
nie mogę żyć tylko dlatego że ktoś mnie kocha, to ulotne
tata nigdy nie przeciwstawi się matce, żeby mnie obronić
a ja mam 20 lat i jestem tym samym nieudacznikiem, jak wtedy gdy zostałam zgwałcona.
jak nie podetnę żył to pójdę do lasu i pójdę spać