Nie będzie trzeciej szansy czy do trzech razy sztuka.
Jeżeli mi się nie uda to oszaleję.
Matka mi jeszcze jasno dała do zrozumienia, że wszyscy dają radę choć mają gorzej.
A ja nie daję
Straciłam terapię, nie mam przyjaciół
nie mogę żyć tylko dlatego że ktoś mnie kocha, to ulotne
tata nigdy nie przeciwstawi się matce, żeby mnie obronić
a ja mam 20 lat i jestem tym samym nieudacznikiem, jak wtedy gdy zostałam zgwałcona.
jak nie podetnę żył to pójdę do lasu i pójdę spać
Znowu zasnąłem, po raz kolejny popełniłem ten błąd. Zasnąłem nie z wycieńczenia, bo do tego już przywykłem. Tylko z powodu poczucia ciepła domowego, poczucia bezpieczeństwa. Nie wiem dlaczego to miejsce przypomniało mi o moich najlepszych latach życia, o kochającej rodzinie o pełnym domu, funkcjonującej firmie, przyjaciołach czy znajomych z pracy. Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. Zatrzymałem się tutaj przez przypadek, zmierzałem na zachód ale coś pociągnęło mnie na północ. Nie ważne jest to jak tu trafiłem, ważne jest przeżycie kolejnego dnia. Trzeba nakreślić jakiś plan działania. Najpierw zjem resztki, które zostały mi z poprzedniego posiłku, później zajmę się przeszukiwaniem domu. Musze znaleźć jakieś ubrania na zimę, bo to nie są już te czasy kiedy chodziłem przez cały rok w tych samych znoszonych ubraniach. Klimat się oziębił. Koniec przerwy czas na działanie. Odezwę się później.
OdpowiedzUsuń