Zawsze tak jakoś w głowie miałam, że jestem nudna. Więc gdy dzisiaj próbowałam zagadać na zajęciach, gdy dostałam półsłówkiem, a sekunde później usłyszałam żywą dyskusje. Nawet otworzyłam usta, żeby coś powiedzieć... Ale poczułam się źle.. We własnej skórze, szczególnie, że nasiliły mi się stany depresyjne w ciągu ostatnich dwóch tegodni i wiecie... To boli
Maia jakoś jest cicho. Muszę... Nie wiem co robić. Nie jestem nikomu potrzebna.
Nawet ciężko mi chodzić. Ból ból i więcej bólu. Nie mogę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz