Dziś zachowuje się normalnie. Jest miły jak zwykle i nie wiem, czy tak spokojnie to przyjął czy się właśnie wycofuje. A nie zapytam się wprost no bo powinnam mu chyba dać czas.
Kurwa, zaraz polecę w kosmos. 🥺 A mi się podoba. W sensie jego charakter.
Z nerwów boli mnie brzuch. Jakbym znowu była niewyrośniętym pisklakiem... 😭😭😭😅
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz