mgła zakryła mój wzrok
gdy próbowałam dojrzeć
co było zbyt daleko
mgła spłynęła w dół
widziałam własny dom
nie było mnie tam
gdzie być powinnam
by ukoić ból i złość
oczy zaszły mgłą
gdy umysł widział
co uszy słyszały
ale oko nie zobaczy
ciało choć gorące
ciepłem nie dotrze
nie otuli, nie ukoi
bezsilności zgrzyt
z ust sie dobywa
z jękiem zmieszanym
napina mięśnie
jakby chciały oddać siłę
którą dostały
ale nie ma nic
tylko mój cień
w czterech ścianach
zamyka noc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz