music

wtorek, 13 lutego 2018

Eat me

360 obrotów w łóżku
Z jednego boku
Na drugi
100 westchnień
Za skradzionym snu czasie
500 myśli
Świdrujących nieboskłon
Wewnętrznego świata
Kilka wspomnień
Zabłąkanych, żywych
Choć martwych
1000 uderzeń serca
Co nieznośnie brzmi w ciele
Przypominając gdzie jesteś
Że żyjesz

Miałam dziś naprawdę zadowalający dzień. Mimo że odkąd zapadła zima mój nastrój prawie cały czas jest mierny, to jakoś pcham wszystko do przodu. Nie sama. Ale z moim najlepszym przyjacielem i chłopakiem. Choć przyznać muszę, że cały czas w pamięci noszę byłego. Czasami widzę go w czyimś geście lub innym znaku. Jakby cały czas był obok. Tęsknię, ale nie wiem czy nawet po upływie lat, będę mogła znów nawiązać kontakt. Mam nadzieję, że wybaczy mi, sobie, i że pogodzi się z tym co zaszło. Nawet nie musi rozumieć. Eh... Martwię się o niego.
Szkoła daje w kość- czy to coś nowego? Zadali mnóstwo zadań na ferie, nie wiem czy prokrastynacja pozwoli mi je skończyć...
Rodzice, nie tylko moi też robią swoje, niszcząc samoocenę młodych ludzi nieprzemyślanymi zdaniami. Jednym słowem- świat kręci się dalej.
Mam tylko nadzieję że mój chłopak i ja, że my jakoś dotrzemy tam gdzie godności nie trzeba zbierać z ziemi, a nasze stosunki będą szczere i pełne ciepła.
Chce starać się coraz bardziej i skuteczniej by to osiągnąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz