music

czwartek, 25 sierpnia 2016

Ciemno, głucho wszędzie

Ostatnie 45 min płakałam.  To chyba niezbyt ważne z jakiego powodu.  Znowu mam ochotę płakać. Nie, nie, nie. Muszę wziąść się w garść, utrzymać zawartość żołądka i ostrość widzenia, odciągnąć myśli. Cholernie ciężko.
Wczoraj była u mnie przyjaciółka, wiecie? :) Oglądałyśmy razem film i trochę gadałyśmy. Miło tak spędzić czas z kimś kogo się lubi. Tak to siedzę sama w domu. Pilnuje zwierząt i trochę sprzątam, żeby rodzice nie zrobili mi awantury. Czasem zrobię więcej,  gdy nie mam znowu dołka. Staram się. Czasem nie wychodzi, ale muszę wierzyć, że się uda, prawda? Może nie udać się nawet sto razy, ale musimy wierzyć, że ten sto pierwszy raz będzie udany. Choć czasem nie ma sensu próbować w nieskończoność...
Wyzwanie:
23.08-namalowałam bardzo ładnego jelenia i liska
24.08- przyszła do mnie przyjaciółka
25.08-...wstałam z łóżka?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz