Proszę, nie
I błagam dowoli
Bez echa chociażby
I zagłusza wszystko
Proszę, nie
Wznoszę modły
Do głuchych bogów
Serce rozdarte
Proszę, stop
Myślom gorączkowym
Jak gorączkowo moje ciało
Ciągnie ku bólowi
Proszę, przestań
Dręczyć się i dusić
Nieporzebom potrzebnym
Bezsensu sensom
Proszę, zostań
W moim odczuciu
W moim oddechu
Przy zmysłach
Jedna gwiazda z gwieździstego nieba spada
Jedno życzenie do wiary zostawia
Być nie będąc
Ufać bez wzroku
Trwać mimo czasu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz