to są historie
o których nie chce zapomnieć
choć chciałabym wypuścić je
z klatki swych żeber
tak, zraniłam wiele razy
wiele zbyt naiwna
hipokryzją okraszona
nie raz traciłam nerwy
powiedziałam zbyt dużo
błędy
je łatwo zauważyć
nie mów mi kim jestem
po tych kilku przykrych rzeczach
ale powiedz ile noży
wbito w moje plecy?
jaki prawem oceniłeś
co mi się należy?
sprawiając że jestem nikim
jak dla tych tysięcznych
par oczu bezlitosnych
działanie, ma nieść efekt
nie liczą się intencje?
w końcu nie wytrzymamy
nawet dobre cechy przekształcają
na złą stronę, mroczną, dno
więc
dwa serca, jedno bicie
dwie dusze, jedno ciało
dwie twarze pod tym samym imieniem
czemu zaprzeczasz?
nie potrafisz wprost nie kochać
nie ranić
kto powiedział, że jesteś zły?
piękny księżyc, też ma mrok
dwie medalu strony
każdy z nas ma odbicie
w sobie wzajemnie
dobro i zło zlewa się
rozumiem cię
docieramy, miałam nadzieję
lecz jakaś część nie pozwoliła
na trzymanie pionu
pozwoliła uciec
w głęboki mrok
głęboki oddech
patrzysz przez okno
powiem że najważniejsza jest nadzeja
bez niej nie pokonasz lęku
mając w głowie te porażki
czasem chcesz przestać oddychać
cały czas
wszystko zależy od tego
czy powiesz że potrafisz
marny film, twoim życiem
trafny żart i humor czarny
wszystko to znam
popatrz w tył, wszystko woła o zmiany
zaciśnij pięści
nie żyj na raty
nikt nie zmieni
dopóki nie zmienisz siebie sam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz