Nie mogę oddychać
I w sercu coś łamie
Kruszeje, pęka
Chce się uśmiechać
I choć uśmiech kłamie
Nikt nawet nie zerka
Za dymną zasłonę
Przecież nie powtórzę
Nie odbiorę
Umrę
A dla świata pozostając
Z tym samym uśmiechem
I nikt nie zerknie
Na datę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz