music

niedziela, 6 listopada 2016

Z samego rana

Siedze właśnie w tramwaju. Sobotnia impreza dobrze poszła, był film był tort. Zasnęłam w ubraniu i na nierozłożonym łóżku xD
Dopiero mama mnie obudziła i zapytała czy chce z nią jechać do galerii. Wstałam umyłam sie i pojechałam z nią. Kupiłam czarny golf i śliczną czarną sukienke z koronkowymi rękawami. Wróciłam do domu, zjadłam, poszłam do kościoła i w sumie w domu byłam o 20, a przecież dziś mam sprawdzian z matmy i z biologii... znowu nic nie umiem. Wdodatku sie nie wyspałam. No nic. Przeżyje. Jakoś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz