music

poniedziałek, 23 października 2017

Culpa

Mea culpa
Mea culpa
Mea maxima culpa

W cichości rozwieram usta
Spękane, spragnione
Cieniutka linia różu
W miejscu ich połączenia

Cichy oddech
Płytki, szybki
Zimny dreszcz
Kołatanie serc

Zfrunęłam, pochylajac się nad ziemią
Ziemia wilgotna, pełna wartości ludzkich
Wypuściła pędy cierniste, chwytając kostki
I hipnotyzujące pąki, wonnego kwiatu

Spłynęły pojedyńcze łzy
W ciszy
Spojrzałam na słońca blask
Którego pragnęły kwiaty
Pnąc sie w górę po moim ciele
Zalewajac krwią swoje pędy

Nieskończone
Z duchem związane

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz