Czy to takie dziwne, chcieć kogoś pocałować?
Ostatnio łapie sie na tym że myśle o tym. Ale nie z własnym chłopakiem. Czwartek- przyjaciółka. Dziś- przyjaciel. Naprawdę jestem zmęczona i nie ogarniam siebie.
Kocham to przytulne ciepło. Przytulenie, delikatne przylgnienie warg jest takie cieplutkie. Nie wiem czemu tego nie zrobie skoro mam pozwolenie swojego chłopaka. Skoro sama nie uważam tego za coś złego, kiedyś tak się witano, w kościele pozdrawiano.
Tylko jak to odbierze druga osoba? To tak jakby sie rozebrać- na tobie to nie robi wrażenia, ale druga osoba pomyśli nie wiadomo co. Tylko, że wiele rzeczy odbieram inaczej...
Nagość mnie nie podnieca, tematy intymne to chleb powszedni. Wiem, że dla wielu to jest inne, intymne. Jedyne co by mogło zbić mnie z tropu, to temat, który mógłby komuś zaszkodzić.
Ale wracając... Rozumiecie?
Pocałunek w dzisiejszych czasach to deklaracja zakochania, nie sympatii. Dlatego czuje sie rozdarta...
music
piątek, 27 października 2017
Warm, warning, war
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz