Szklane oko lalki
Ciągle szkliste
Mechaniczna powieka
Zamyka gdy sie kładziesz
Otwiera gdy wstajesz
Wykonuje planetarne ruchy
Jak maszyna z expo
Co szycą sie nią obcy
Bliscy pomiatają
Lalka bez sznurków
Zależności, nieruchoma
Siedzi, nie daje ciepła
Stłuczona porcelana
Sklejona kilka razy
Ale....
Przypatrz sie w jej oczy
Zatop w źrenicach
Kojarzysz annabelle?
Jej wzrok nie był pusty
Dusza, demony
Wszystko sie tli
Zgaśnie?
Zapłonie?
Nie wiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz