Jednak zdecydiwałam sie zapisać na konsultacje do psychoterapeuty. Tylko trzy osoby o tyn wiedzą.
Właśnie na dziś jestem umówiona. Strasznie, bardzo, okropnie sie denerwuje. A ponad to mam test z historii i musze coś wyjaśnić z nauczycielką od hiszpańskiego. Tak strasznie denerwuje sie dzisiejszym dniem, nawet nie myśle o jutrze.
Na swojego chłopaka nie mam co liczyć, przynajmniej z rana, bo śpi. Przynajmniej mam taką nadzieje. Ostatnio był nieco chory, więc sen się przyda. Nawet nie rozmawialiśmy przez telefon. Nie chciałam nadwyrężać jego gardła, bo zwykle to on więcej mówi.
Wiecie co? Znowu mi troche smutno. Może dlatego, że za bardzo sie stresuje.
Może z innych powodów.
Jedyne co bym chciała, to żyć, nie czując sie jak zwiędnięty, podgniły kwiat.
music
wtorek, 11 października 2016
You know
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz