music

poniedziałek, 3 października 2016

Wakacje

Było lato, słoneczne i piękne
Spotkali się nad wodą
Połączyła ich serca
Razem noce spędzali
W świetle księżyca spacerowali
Całowali się namiętnie
W cieniu za drzewami
Zawsze powtarzał "moje słodkie Ty kochanie"
Ona na to "kocham Cię na zawsze"
Ostatniej nocy kochali się namiętnie
Nie chcieli się rozstawać
Ona kilka łez uroniła
Minęła jesień mnięła zima
Tak wiele dla niej znaczył
Tak Ona była ważna
Pisali co dzień, miłosne słowa powtarzali
Lecz coś się zepsuło, Ona znikała
Na parę godzin, dzień i kilka
Mówiła "Wybacz, mam zbyt dużo na głowie"
Gdy przestała odpowiadać, On bardzo się zatroskał
Nie mógł wytrzymać i pojechał do niej
Minęło kilka godzin- On był na miejscu
Zapukał, nikt nie odpowiadał
Spacerował więc po mieście i zobaczył czarną wstęgę
Ludzi czarny pochód, z trumną na czele
Ogarnął go niepokój
Zapytał, kto umarł. Usłyszał jej imię
Nie mógł w to uwierzyć
Jednak była to prawda, zasnęła na zawsze
Był to jej wybór, zbyt dużo w sobie miała
Niespełna osiemnaście wiosen przeżyła
Obwiniał tylko siebie, klnął na świat, który umarł razem z nią
Ta historia nieprawdziwa, nie wydarzyła się
Dziewczyna żyje, chłopak z resztą też
Pokochali siebie
Przeżyli po dziś dzień
Choć śmierć niedługo ich weźmie
To patrzyła z daleka
Przez 80 lat

Dłuższa nieobecność była głównie wynikiem mojej ospałości ^^ ostatnio jakoś nie czuje sie najlepiej
Ani fizycznie ani psychicznie
Ale mam tak już od tygodnia, może więcej.
W sobotę byłam na grillu ze starą klasą. Wtedy było dobrze. Czułam się trochę jak w rodzinie. I w końcu mogłam się przytulić do osób mi bliskich. Czułam sie swobodnie. Ale z jedną z przyjaciółek powpadałam na kilka naprawdę głupich i szalonych pomysłów.
Mimo to przeważnie czuje sie samotna.
Smutna, zła na siebie.
Jutro ide ma dni otwarte szkoły rysunku. Mam nadzieję, że nie złapie mnie "nie chce mi się, wale to wszystko, bez sensu", bo to ostatni dzien otwarty. Eh...
W sobotę zapewne przyjedzie mój chłopak. Z tej okazji musze posprzątać pokój.

Mój pies umiera. Już prawie nie wstaje i wygląda... przerażająco. Aż mam łzy w oczach. Tata daje jej leki, ale nie pomagają. Nie pokazuje tego i nie pokaże za Chiny ludowe, ale naprawde mi jej szkoda i boli mnie to, jak ona się czuje. Zamieniłabym się z nią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz