Nienauczeni
Zagubieni
Skrzydła wolne
I koci chód
Na nie wiele sie zda
Gdy uziemisz je znów
Słyszycie
Serca bicie
Jednego, dwóch..
Tworzą muzyke
Zrób krok, dwa
Obrót, tańcz
Upadłeś? Wstań.
Zapomniałam
Nie umiesz wstać
Nie widzisz mojej dłoni
Jak grecki bohater
Tragedii w dramacie
Umrze nim wszyscy pomrzemy
Ratując cały ród
Który i tak sie wymorduje
Mówisz nie znam
Uczuć innych
Ale lgniesz do ich ciepła
Antyteza razy dwa
Zawirowań koło
Znam je wspak
Gdy widzę- sięgam
Gdy sięgam- wpadam
Wszystko nie tak
Niema z językiem
Gestami mówie
Może to trafi?
Nic nie trafi
Ludzie, dzień w dzień slysze to samo i póbuje pocieszać, ale jakoś nie ma efektów. Tylko potem czuje sie zmęczona. I cały czas popełniam błędy. Wgl moje myśli są tak chaotyczne...
Nie umiem ich łapać. Przynajmniej dzisiaj. Znowu mam aspołecznego doła i i i ... ;___; nie wiem co. Chce na chwile zniknąć i odpocząć, ale brakuje mi szczerego ludziego ciepła ciala i takie ;___; ...
Marudze, znowu. Mam ochote na makaron albo frytki. Znowu mi gorąco od temperatury ciała. Wszystko wiruje w mojej głowie. Znowu nie bede mogła zasnąć. Dziś śnił mi sie koszmar (wojny, morderstwa m.in. mojej rodziny, strach i ukrywanie sie) i znowu obudziłam sie z płaczem. Popłakałam chwile szepcząc "Lea" i sie uspokoiłam. Lea to była mała dziewczynka podobna do mojej młodszej siostry i albo ją porwali albo ją zabili, nie pamiętam. Ale bolało. Eh...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz