Weekend okzazł sie być zbawienny dla mojej psychiki. Choć ciało nadal sie naprawia, myśle że będzie lepiej.
Miałam dziś przedwczoraj małe zaskoczenie ( raczej zawał serca). Bo spotkałam swojego przyjaciela z dzieciństwa w galerii handlowej. Zaszedł mnie od tyłu i wystraszył.
Nadal jestem chora i nie chce w tym tygodniu wracać do szkoły :( za dużo musze nadrobic i pisać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz