music

wtorek, 13 grudnia 2016

drżę

Nie ścierpię tego szumu w mojej głowie. Zamieszanie, misz masz. Nie wiem co mi siedzi pod kopułą, nawet nie chce wiedzieć. Nie wiem co myśleć i o czym. Czuję się taka.. wypełniona popielatą watą, bez ładu i składu. Mam wrażenie, że zaraz zwariuje, nie wytrzymam. Krzyczę w poduszkę, nic nie daje. Łez jakoś nie mogę wycisnąć, choć gardło mam wciąż ściśnięte. Sama się dusze swoim wnętrzem, które nie może ujść nawet w łzach, tak niekonkretną forme ma. Nie wiem dokładnie dlaczego. Może dlatego, że obudziłam drugą osobowość, może przez coś innego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz