Wiosna jest niezwykłym zjawiskiem, ludzie, jak motyle wykluwają się ze swoich zimowych kokonów, odkrywając kolorowe skrzydła. Ich ubrania mówią o tym, że jest coraz cieplej.
Drzewa wypuszczają kwiaty, ziemia również. Piękna pora roku.
Zastanawiałam się dziś po co chodzę na taniec towarzyski, skoro prawdopodobnie nie zatańczę? Pomijając pierwszego walca i podskakiwanie w kółeczku...
Gorycz mnie ogarnia, gdy pomyślę, że jedną z moich pasji odstawię w kąt, bo jestem w niej sama.
Mój chłopak nie tańczy... Może wtedy jak nikt nie patrzy.
Czy kiedykolwiek wrócę do rzeczy, które mnie fascynowały? Czy zgasnę?
Jednocześnie nie wiem czy chcę wiosny w swoim sercu...
Bez lodu będę podatna na rany.
Zaś z lodem nie rozpalę ognia pasji.
Chcę być dzieckiem, nie mającym wzglądu na innych ludzi.
Chcę być wolna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz