Czuję się samotna.
Niezrozumiana.
Smutek, rozżalenie, gorycz i żal.
Niechciane słowa zamiast znikać, w dal
Siedzą za każdym słowem wyszeptanym
Za każdą łzą,
Serce?
Czy ono żyje?
Bez wyrazu twarz
Gdy znika człowiek
Bez wyrazu kształt
Bez innych spojrzeń
Nie ma człowieka w człowieku
Dopóki nie jest wśród ludzi
A nawet przy nich nie umiera
Nie chcę umrzeć
A wiąże liny z własnych pobudek
Może to twoje słowa
Może moje ja
Może twoja pewności mnie
Kto wie
Sen tak cudowny
Tracąc przytomność
Na poły znając otoczenie
To nie umieranie
Nie musisz nic w swoim bycie
Tak inna
Od nieodwołalnego wyroku
music
czwartek, 19 kwietnia 2018
Hitori
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz