To dość niesamowite, jak krew z krwi może ją wzburzyć i zalać.
Przynajmniej szybko się uspokoiłam. Ale ten ból rozrywa na kawałki. Czuję nienawiść, a może rozgoryczenie jeszcze bardziej. Nikt nie zna tej goryczy, nie pozna zapewne.
W cieniu, co pulsuje
W czerwieni, błękicie
Rozbryzguje się
Trafione strzałą
Zatrutą
W agonii
Zimnieje, krzepnie
Jak rubin
Mętny
Jak wodniste bagno
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz